niedziela, 23 kwietnia 2017

To już 8 lat!

Witam wszystkich serdecznie!
Zaglądam dziś na bloga a tu urodziny! Dokładnie 8 lat temu napisałam tu pierwszy raz :)
Ale ten czas leci...

A może z tej okazji jakaś zabawa? Wymianka? Kto chętny??? Zostawiajcie komentarze, propozycje... Coś wymyślimy ;)

Tymczasem poczęstujcie się babeczką...
Babeczka jest nadziewana...
 lekką bransoletką
 z konikiem :)

No i muszę się jeszcze pochwalić, że długo oczekiwany remont przyszłej pracowni Zakamarka ruszył z kopyta tuż przed świętami.

Panele i płyty położone, szpachel wysycha. Jeszcze tylko chlapnę farbą i mogę wprowadzać się z przydasiami :):):)

poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Wesołych Świąt!!!

Wszystkim Wam życzę spokoju, radości i czasu spędzonego w gronie najbliższych, w miłej świątecznej atmosferze :)

A ja po zawirowaniach remontowo- świątecznych w końcu mogę pokazać, co robiłam w ostatnich czasach. Jakiś czas temu dopadła mnie grypa. Siedziałam w domu bez mocy i wariowałam z nudów. Aż w końcu w sieci wpadłam na TO MIEJSCE. I w końcu moja papierowa wiklina, do której miałam już kilka podejść, nabrała kształtu :D Rurki same się skręcały i oto co powstało
 Pierwsza filiżanka gości już u Mamy na parapecie i pięknie komponuje się kolorystycznie z kwiatkiem :)
 Drugą musiałam trzymać w tajemnicy. Dorobiłam bukiet różyczek cukierkowych z serwetek (nigdzie nie mieli różowej bibuły!!!)
 Środek wypełniłam słodkościami i prezent urodzinowy gotowy!
A trzecia osłonka czeka na przeznaczenie. Może kwiatek, a może organizer do pracowni...

Pochwalę się jeszcze zdolnościami Mamy
takie cudeńka dzierga :)

niedziela, 5 marca 2017

Osiołek

Wiosnę już czuć w powietrzu... Słoneczko coraz częściej przygrzewa i już można zacząć myśleć o wiosennych przejażdżkach rowerowych ;)

Na warsztacie też wiosenką powiało...

 Mała Ośliczka odkurzyła swój sprzęt...
I popędziła do nowej Właścicielki (równie upartej jak ona :D )

niedziela, 29 stycznia 2017

Prosto spod szydła

Świeżutka czapeczka w kolorze złota.
 Na głowie ładnie się układa tworząc lekką ażurową falę.
Zdjęcia kiepskie, bo robione sekundę przed "wydaniem".

Dla chętnych zamieszczam schemat
(źródło: Pinterest)

niedziela, 22 stycznia 2017

kolejny nowy początek

To takie banalne, ale początek roku wielu z nas skłania do refleksji, podsumowań i postanowień...
Podsumowań u mnie nie będzie. Powiem tylko tyle, że to nie był najlepszy rok. Pewne zawirowania sprawiły, że bardzo mało mnie tu było. Brak chęci, brak weny, jednym słowem niemoc.

Ale pod koniec roku udzieliła mi się świąteczna atmosfera i powstało kilka drobiazgów jako dodatek do prezentów:
spersonalizowane torby na zakupy (potraktowane flamastrami do tkanin)
i obiecane szydełkowe aniołki dla Osiołka :)

Nowy Rok powitaliśmy w całkiem niezłym zdrowiu i na szczęście w niezmienionym gronie :)
Mam nadzieję, że teraz będzie już tylko lepiej i pewne sprawy w końcu ułożą się po mojej myśli.

Pozdrawiam serdecznie wszystkich, którzy mimo mojej nieobecności nadal tu zaglądają. 

Dziękuję Kochani! Dodajecie mi skrzydeł :) 

Postaram się bywać tu częściej, pomysły już kiełkują i parę rzeczy czeka na dokończenie ;)

wtorek, 1 listopada 2016

Żyję...

Sto lat mnie tu nie było... Lato minęło imprezowo i wyjazdowo, na robótki nie było czasu...

No i w końcu zebrałam się, czas nadrabiać zaległości...
Udało mi się zrobić kartkę ślubną
Przed ślubem był wieczór panieński :D
Z tej okazji moja magiczna walizka przemieniła się w mikro fotobudkę ;)
A nasza Panna Młoda w Królową Wieczoru za sprawą ręcznie malowanej szarfy.
Były jeszcze fascynatorki i ręcznie robiona biżuteria na wesele, ale zdjęcia jeszcze się nie obrobiły. I żadne krasnoludki nie chcą w tym pomóc...