Taaa, dostałam kopniaka mobilizacyjnego, więc siłą rozpędu wstawiam wczorajsze prace.
Żeby nie było, że się lenię :))
Byłabym to zrobiła wcześniej, ale wczoraj miałam z lekka zabiegany dzień. A wieczorkiem, tradycyjnie, spotkałam się ze swoimi Czarownicami (Agatynką,Ewczykiem i Justyśką). I ruszyłyśmy na miasto... Po burzliwych debatach stanęło, że idziemy w nasze tradycyjne miejsce nad jeziorkiem. I było "zielone", i ploteczki, i świeże powietrze, i śmiechy. Generalnie było miło :))
Ech te nasz środowe zloty- fajna rzecz :D:D:D


śliczne pudełeczko i karteczka!!:) bardzo, bardzo mi sie podoba!!:)
OdpowiedzUsuńPudełko pięknie Ci wyszło, ale ja zachwycam się Twoją karteczką - czy to pergamano?
OdpowiedzUsuńRewelacyjne pudełeczko, swietna szkatułeczka naprawdę ;* Zapraszam po niespodziankę do mnie ;*
OdpowiedzUsuńDuś, dziękuję kochana :*
OdpowiedzUsuńRudlis,dzięki! Tak, to moje próby z pergamano, bardzo podoba mi się ta technika :)
Hey Piękna:) Pudełeczkiem się będę zachwycać i zachwycać:D Qrczę jak znajdę chwilkę czasu to na pewno takie zrobię,bo już nie mam gdzie trzymać moich szpargałków:D
OdpowiedzUsuńA karteczka piękna oczywiście:*:*:*