piątek, 14 stycznia 2011

12/12- styczeń

Pisałam już że biorę udział w Projekcie 12/12 (więcej na blogu) . Oto wyzwanie na ten miesiąc- maskotka ze skarpetek :)
Były sobie dwie tycie skarpelutki, takie cieplutkie, frotkowe w środku :D
Wywróciłam je na lewą stronę, pociapałam, przeszyłam trochę maszyną, trochę "temi ręcami" i tak oto narodził się króliś, który jutro pojedzie do 2-letniej solenizantki :D

9 komentarzy:

  1. wow! rewelacja, nie masz gdzies w pobliżu hurtowni skarpetek :D rób króliki jest świetny

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialny jest ten króliczek!!! Szczęka mi opadła - za Chiny ludowe nie powiedziałabym, ze w poprzednim wcieleniu był skarpetką:-) gratuluje pomysłu i pięknego wykonania:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki Kochane :*
    A skarpetki to ja w "szpermarkecie" nabyłam za porażającą kwotę 50 groszy/para ;P

    OdpowiedzUsuń
  4. I kto by pomyślał, że ze zwykłych skarpetek można zrobić coś tak fantastycznego!?

    OdpowiedzUsuń
  5. Prześlicznie dziękuję za odwiedziny i urocze słowa w komentarzach z okazji mojej drugiej rocznicy blogowania.
    To takie miłe dla mojego serca.
    Posyłam moc uścisków i buziaczków pełnych wspaniałych myśli;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo sympatyczny skarpetkowy króliczek :) W życiu nie powiedziałabym, ze jest ze skarpetki :) Masz zdolne łapki :)

    OdpowiedzUsuń