niedziela, 5 lipca 2015

znów niedziela

Żar leje się z nieba, a ja, przyklejona do wiatraka, dłubię frywolitki ;)
I na koniec szydełkowe bransoletki, nad którymi ostatnio siedziałam:
Pozdrawiam ozięble, żeby troszkę Was ochłodzić :D

3 komentarze:

  1. Bardzo lubię frywolitki, te są cudne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. I co z tych frywolitkowych śliczności będzie ?

    OdpowiedzUsuń